nauka

Czym różnią się zajęcia? Kilka zdań o tym, czy podejmując indywidualną naukę języka angielskiego należy kierować się ceną?

Cena za nauczanie zależy od kilku czynników. Istotna jest miejscowość, gdzie odbywa się nauka angielskiego, doświadczenie lektora i poziom konkurencji. Jak wszędzie, najlepiej jest kierować się zdrowym rozsądkiem i wybrać średnią cenę. Nie należy kierować się ceną najniższą, bo często osoby mające taką ofertę traktują indywidualne nauczanie języka angielskiego jako tymczasowe zajęcie dodatkowe i mają niewielkie doświadczenia.

Fakt, że ktoś ‘dorabia’ sobie dając korepetycje czy ucząc angielskiego dorosłych nie jest sam w sobie niczym negatywnym, ale należy mieć świadomość, że często osoba taka nie inwestuje w swój warsztat nauczania i może nie być w stanie zapewnić odpowiedniej systematyczności zajęć indywidualnych, co ma istotne przełożenie na nasze postępy. Powinniśmy zdecydować się na wybór takiego lektora języka angielskiego, dla którego nauczanie języka jest podstawowym zajęciem i z którym możemy nawiązać dłuższą współpracę.

Wszelkie zmiany naruszają ciągłość nauki i są czynnikiem zniechęcającym. Zazwyczaj droższą ofertę nauczania mają osoby z tytułami naukowymi i native speakerzy. Tak naprawdę w przypadku indywidualnej nauki języka angielskiego bez znaczenia jest fakt, czy lektor jest magistrem, czy doktorem. Ważne jest by taka osoba była praktykiem i potrafiła do nas dotrzeć. W przypadku wspomnianych native speakerów sprawa jest nieco bardziej skomplikowana. Jeżeli taka osoba potrafi uczyć języka, ma odpowiednie kwalifikacje, a my znamy język angielski, ale chcemy jedynie żywej rozmowy to warto za to zapłacić.

Jeżeli jednak rodzimy użytkownik języka angielskiego nie ma wykształcenia związanego z nauczaniem i uczenie angielskiego w innym kraju jest jego najprostszym sposobem na życie, to istnieje ryzyko, że taka osoba będzie prowadzić zajęcia w sposób przypadkowy, nie będzie umiała nas skorygować ani pokierować, a my w najlepszym razie będziemy tkwić w tym samym miejscu co przed rozpoczęciem nauki. Ilu z nas podjęłoby się nauki obcokrajowca języka polskiego? Jak wyjaśnilibyśmy proste zagadnienia gramatyczne? Czy drobne przejęzyczenia traktowalibyśmy jako błąd, czy nie zwracalibyśmy na nie uwagi, zadowalając się samą możliwością komunikacji?